Na plac wokół kościoła parafialnego przybyło w piątek aż 9 grup, z czego jedna z nich składała się z pątników z Węgier. Na ponad 1800 pielgrzymów czekały gorące posiłki, kanapki, zimne i gorące napoje. Ksiądz Józef Walusiak, przewodnik I grupy serdecznie dziękował mieszkańcom Sławkowa za gościnę oraz podkreślił, że postój w Sławkowie jest najlepiej zorganizowany na całej trasie. Dziękuję mieszkańcom, organizacjom oraz wszystkim ludziom dobrej w Sławkowie. Bóg zapłać Waszym księżą, Urzędowi Miasta i burmistrzowi, Straży Pożarnej, Policji, Straży Miejskiej, przychodni zdrowia – mówił ksiądz Walusiak.
W drodze do Częstochowy pątnicy odwiedzili miedzy innymi Oświęcim, Trzebinię, Sławków, Trzebiesławice, Chruszczobród, Gołuchowice, Mysłów, Koziegłówki i Nieradę. Każdego dnia w drodze na Jasną Górę był czas na śpiew, modlitwę, a także milczenie.
Wśród pielgrzymów można było spotkać osoby niepełnosprawne. Najmłodszy uczestnik pielgrzymki miał niespełna 6 miesięcy, najstarszy 78 lat. Nad bezpieczeństwem czuwało grono lekarzy, ratownicy oraz Maltańska Służba Pomocy Chorym.


