Koncert rozpoczął się utworem „Jingle Bells Rock”. Następnie solistka Eliza Beniowska zaprezentowała utwory: „Gdy śliczna panna”, „Cicha noc” - wspólnie z orkiestrą - oraz pastorałkę „Tobie mały Panie”. Orkiestra wykonała także wiązankę najładniejszych walców Johana Straussa, syna. Roksana Majchrowska – sopran - zaśpiewała Caton z opery „Casanova” Ludomira Różyckiego, a Oskar Jasiński – tenor - wykonał utwór „Funiculi, funicula” – autorstwa Peppino Turco i Luigi Denza. Następnie publiczność usłyszała „Uśmiechnięte klarnety, czyli polkę na dwa klarnety”, które wykonały siostry Martyna i Magdalena Jakubowskie – tłumaczy Ryszard Wojciechowski prezes Orkiestry Dętej OSP.
Część pierwszą zakończyły utwory: „Wróć do Sorrento” oraz „Barcelona” z operetki „Clivia” Nico Dostala. W roli konferansjerów wystąpili Anita Szlęzak i Wojciech Pacula.
Następnie Ryszard Wojciechowski oraz Dariusz Taborek dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury złożyli zebranym życzenia noworoczne. Była też chwila na wzniesienie wspólnego toastu symboliczną lampką szampana .
Po przerwie znów usłyszeliśmy utwór „Jingle bells”, tym razem w nieco innej aranżacji. Ponownie usłyszeliśmy też głos utalentowanej Elizy Beniowskiej w „Walcu Ambara”. Utwór „Przetańczyć całą noc” z musicalu „My fair lady” zaśpiewała Roksana Majchrowska, a „Brunetki, blondynki” – Oskar Jasiński. W niezwykłej roli zobaczyliśmy prezesa orkiestry – Ryszarda Wojciechowskiego, który utwór „Feuerfest Polka” zwany polką kowalską Józefa Straussa zagrał na...kowadle.
Po kilku kolejnych utworach, orkiestra zagrała na koniec „Marsz Radetzky'ego. Licznie zgromadzona publiczność nie pozwoliła jednak zejść ze sceny artystom, póki nie usłyszała utworu „na bis”, co chyba najlepiej świadczy o tym, że koncert bardzo się podobał.




