Strona główna  
    Kontakt  
    BIP  
    GCI  
    Mapa  
Strona główna / Historia / Sławni Sławkowianie / Bronisław Grudziński
2010-09-06     Beaty, Eugeniusza, Lidy    











Bronisław Grudziński


Bronisław Grudziński urodził się 4.02.1911 roku w Sławkowie. Był najmłodszym z piątki rodzeństwa w domu Stanisława i Marii z Ficińskich. Ukończył 7 klas szkoły podstawowej w rodzinnym mieście. 4.04.1933 został powołany do odbycia czynnej służby wojskowej w 2 pułku piechoty Legionów w Sandomierzu. W październiku tego roku rozpoczyna kurs w Szkole Podoficerskiej, w grudniu uzyskuje pierwszy stopień starszego szeregowego a kończąc szkołę 20.04.1934r. awansuje na kaprala. Od 20.10.1936r. do 20.04.1937r. odbywa kurs podoficera zawodowego. Wszystkie szkolenia wojskowe kończy z wynikiem bardzo dobrym.


Skierowany do morskiego batalionu wartowniczego na Westerplatte zgłasza się w jednostce 17 marca 1939 roku. Bierze udział w umacnianiu tej placówki polskiej. 25 sierpnia tegoż roku jako dowódca wartowni nr 4 melduje mjr Henrykowi Sucharskiemu pojawienie się na horyzoncie pancernika "Schleswig - Holstein". 1 września 1939 roku zajmował stanowisko dowódcy wartowni nr 2. Wartownia ta szczególnie narażona była na ataki wroga, ponieważ znajdowała się na nieosłoniętym brzegu kanału portowego, na wzgórku, zaś po drugiej stronie kanału ulokowały się oddziały niemieckie ukryte w budynkach portowych. Obsadę wartowni stanowiło 13 żołnierzy i podoficerów uzbrojonych w 3 cekaemy, 2 erkaemy i 13 karabinów. Pierwszy, pojedynczy strzał, jaki usłyszano na tej wartowni padł o godzinie 4.15. Wojna rozpoczęła się o godzinie 4.45 nagłym atakiem wspieranym artylerią i działami z pancernika "Schleswig - Holstein".


Przez 7 dni, dzięki mądrości i doświadczeniu dowódcy oraz bohaterskiej załodze, wartownia nr 2 broniła się dzielnie do końca. Odparła wiele ataków przeważających sił okupanta. Wartownia została zamieniona w kupę gruzu, ale ukryci na samym dole żołnierze odkopują dziury w ścianach i z resztkami nie zniszczonej broni gotowi są do walki. 7 września 1939 roku goniec z rozkazem mjr Henryka Sucharskiego o przerwaniu ognia wywołuje ich pytaniem "Czy żyje tam jeszcze ktoś ?". Żyli wszyscy, trójka z nich odniosła rany. Po siedmiu morderczych dniach, nie śpiąc i niewiele jedząc, poszli odpocząć do niewoli. Szli przez Gdańsk do Biskupiej Górki, potem do starych fortów, a następnie odwieziono ich do obozu jenieckiego Stalagu I A w Prusach Wschodnich.


Dla Bronisława Grudzińskiego niewola skończyła się 4.02.1945 roku. Długa i bardzo męcząca była droga powrotu do matki. Do Sławkowa przybył razem z kolegą z Westerplatte kapralem Henrykiem Chrulem przypadkowo spotkanym w transporcie kolejowym. Kolega wyjechał szukać rodziny z Lidy, a Grudziński 26.06.1945 r. został wcielony do armii polskiej. Służył kolejno; w 16 Dywizji Artylerii P.Pancernej w Katowicach jako dowódca drużyny a od 10.09.1945r. na stanowisku szefa baterii, od 6.02.1946r. w 3 Brygadzie Pancernej w Opolu jako szef baonu czołgów. W tym czasie został mianowany na st. sierżanta. Służąc w Opolu 17.11.1947 r. zawiera związek małżeński w Sławkowie ze sławkowianką Ireną Janik. 10.10.1948 r. zostaje przeniesiony do 6 Drezdeńskiego Pułku Czołgów we Wrocławiu na stanowisko szefa kompanii szkolnej.


Przy jego sumienności w pracy ta funkcja pochłaniała wiele czasu i zdrowia. Młode roczniki żołnierzy potrzebowały pomocy i opieki. Pracował zatem od 6 - tej rano do późnych godzin wieczornych. 17.12.1949 roku zmęczony, (a może i ze względów politycznych jako przedwojenny podoficer przymuszony) żegna się ze służbą wojskową. Po zwolnieniu z wojska pracuje jako referent i magazynier w Zakładach Wyrobów z Drutu w Sławkowie. Utracone w obozie jenieckim i w wojsku zdrowie zmusza go do przejścia w 1966 roku na rentę inwalidzką.


Był jednym z wielu sławkowian bohatersko walczących na różnych frontach świata. Obrona Westerplatte i znaczący udział Bronisława Grudzińskiego w tej walce, w pierwszych dniach września 1939 roku stały się przykładem bohaterskiej postawy żołnierza polskiego w toku dalszych zmagań z okupantem. Jego postać została uwieczniona w historii Polski. Dowodem są wydawnictwa książkowe, które imiennie opisują jego czyny żołnierskie. Także kapral Bronisław Grudziński jest autentyczną postacią w filmie "Westerplatte" Stanisława Różewicza, według scenariusza Jana Józefa Szczepańskiego wyprodukowanego w 1967 roku.
Został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, Medalem "Za udział w wojnie obronnej 1939 roku", Medalem Zwycięstwa i Wolności i Krzyżem Oficerskim O O P. W 1989 roku został awansowany do stopnia podporucznika. Odbył bardzo wiele spotkań z młodzieżą przekazując im wiedzę historyczną o patriotyzmie żołnierza polskiego. Wspominając swój udział w walce nie unikał wzruszeń, co niewątpliwie źle wpłynęło na stan jego serca.
Zmarł 4.01.1992 roku. Został pochowany 7.01.1992 r. na cmentarzu sławkowskim bez salwy honorowej - w ciszy, jak większość sławnych sławkowian.

















Kreator IAP - (C)opyright by MOTONET