Strona główna  
    Kontakt  
    BIP  
    GCI  
    Mapa  
2010-09-10     Eligii, Irmy, Łukasza    










Jan Kuc


Jan Kuc urodzony 8 lipca 1874 roku w Sławkowie syn Antoniego i Marii z domu Cieślik, był wielce szanowanym, znanym obywatelem i kupcem sławkowskim. W wspomnieniach tych, którzy znali Jana Kuca zapadł jako bardzo szlachetny człowiek, wspomagający potrzebujące instytucje społeczne, kościelne i państwowe, brał czynny udział w życiu społecznym Sławkowa. W zakupionym przez ojca Antoniego domu Rynek 9 (obecnie Muzeum Regionalne) po remoncie i rozbudowie Jan Kuc założył sklep kolonialny i rozwinął w znaczną hurtownię z filią w Strzemieszycach, którą prowadził starszy syn Franciszek, przy ul. Warszawskiej.


Hurtownie i sklepy te były znane w Zagłębiu i na Śląsku. W nich zaopatrywały się okoliczne miejscowości i wsie, między innymi: Dąbrowa Górnicza, Strzemieszyce, Bukowno, Podlipie, Przymiarki, Krzykawa a nawet Zagórze, Sosnowiec i Katowice. W piwnicach budynku Rynek 9 była "Kuchnia", w której rzeźnicy bili bydło, wykonywali wyroby masarnicze sprzedawane w sklepie. Dostawę towaru do sklepu prowadził własnym transportem. W trudnych sytuacjach przednówku, wojny - nie wolno było zamykać sklepu i myśleć o sobie - rodzinie. Mawiał: "Mam sklep dla wszystkich - nie wolno mi odmawiać ludziom zakupów. Jeśli braknie towaru, to wszystkim".


Natomiast handlowano tylko w tygodniu, przestrzegał szanowania świąt kościelnych i państwowych. Niezależnie od handlu Jan Kuc prowadził gospodarstwo rolne z racji posiadanych licznych pól uprawnych, łąk. Kiedy wybuchła wojna w 1939 roku i przez Sławków przetaczały się tłumy uciekinierów przed Niemcami, polecił wówczas rodzinie i pracownikom karmić uciekających, dzień i noc wydawano chleb, ser, herbatę. Jak wspomina wnuczka mimo dużej dobroci był stanowczy i wymagający, toteż jego polecenia były wykonywane starannie.


Kiedy Niemcy zajęli Sławków, Jan Kuc znalazł się jako jeden z pierwszych na liście zakładników do represji, gdyby w Sławkowie dokonano napadu na Niemców. Sklep w Sławkowie był obsługiwany przez pomocniczych subiektów, między innymi Stanisławę Cieślik, Kolczyka Jana oraz członków rodziny - żonę Zofię, najstarszą córkę Julię Lichterowicz, syna Franciszka, syna Wincentego, córkę Stanisławę, która w 1932 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek. Po śmierci ojca administrowała i remontowała domy rodzinne w Sławkowie.
Popularność Jana Kuca wynikała nie tylko z jego stanowiska, uczciwości ale z zaangażowania w życie społeczne i religijne, kultywowanie tradycji narodowych, kościelnych i miejscowych. Świadczą o tym liczne dokumenty, z których przytaczamy niektóre:
Oratorium Salezjańskie - Turyn 24 kwietnia 1901 r. - Zaświadczam, że szanowny Jan Kuc przyjęty jest w poczet Pomocników Salezjańskich wskutek czego korzystać może ze wszystkich przywilejów odpustów i łask duchowych udzielanych od Ojca Świętego wszystkim tym wiernym, którzy wezmą udział w związku i zachowają jego ustawy- przełożony główny XX Salezjanów Michał Rua.
- 12 listopada 1905 r. jest jednym z pięciu przywódców Republiki Sławkowskiej,
- 30 listopada 1919 r. wniósł kapitał i był udziałowcem z innymi obywatelami Sławkowa spółki firmowo - komandytowej z nazwą "Parowa Cegielnia w Sławkowie",
- 2 maja 1921 r. otrzymał dyplom i odznakę Przewodniczącego Obywatelskiego Komitetu Obrony Państwa Generalnego Inspektora Armii Ochotniczej w Warszawie za spełnienie swojego obowiązku jako współpracownik OKOP w Olkuszu,
- 26 listopada 1923 r. Rada Naczelna Głównego Związku Straży Pożarnych przyznała mu odznaczenie za 15 lat pracy w Ochotniczej Straży Pożarnej w Sławkowie, której był Prezesem, 20 września 1938 r. został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi za zasługi na polu pracy społecznej i uhonorowany Dyplomem podpisanym przez Prezesa Rady Ministrów Sławoja Składkowskiego,
- 28 maja 1932 r. zostaje przyjęty w poczet Milicji Niepokalanej (M.I.) i otrzymuje Dyplomik z oryginalnym podpisem Księdza moderatora o. Maksymilianie M Kolbe.
- 31 lipca 1945 roku na pierwszym zebraniu Koła Przyjaciół Harcerstwa w Sławkowie został wybrany przewodniczącym Koła i w trudnym wówczas czasie przyczynił się do zorganizowania paru obozów harcerskich.


Znany z ofiarności obdarowywał Kościół parafialny i Straż Pożarną w Sławkowie, wspierał finansowo klasztory i zakony w Krakowie, Włocławku, Kętach i zagranicą. Pielgrzymował do Rzymu i Jerozolimy, chodził lub jeździł z pielgrzymkami sławkowskimi do Częstochowy, Kalwarii i Alwerni. W Wielki Piątek wytaczano często przed sklep beczkę solonych śledzi, z której sławkowianie mogli brać za darmo śledzie w dzień Wielkiego Postu.
W wieku 68 lat, 23 lipca 1942 r. o godz. 15 00 rozpoczął pisać pamiętnik swojego życia od słów W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, na pierwszej stronie określił dokładnie położenie domu i pokoju, w którym na belce był napis "RP 1870". Pamiętnik pisał do 1953 r., zapisał 516 stron. Nie oczekiwał podziękowań za swoją działalność, mawiał "niech nie wie prawica, co czyni lewica".
Zmarł 8 sierpnia 1956 r., został pochowany zgodnie z życzeniem w prostej czarnej dębowej trumnie w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Sławkowie. W trakcie remontu domu w zamurowanych drzwiach frontowych odkryto tabliczkę metalową - cegiełkę wykupioną przed wojną przez Jana Kuca na Fundusz Ligi Obrony Powietrznej Kraju, którą przechowywał w ukryciu do wyzwolenia.

















Kreator IAP - (C)opyright by MOTONET