Aktualizacja: 18.10.2018 12:37
Slawkow, Polska
niewielkie zachmurzenie
18.1°C, niewielkie zachmurzenie
Odczuwalna 18.1
1020 hPa
62%
7.9 km/h
0mm
13:00
18.10
ico
19 °C
16:00
18.10
ico
18 °C
19:00
18.10
ico
14 °C
22:00
18.10
ico
11 °C
01:00
19.10
ico
9 °C
04:00
19.10
ico
7 °C
07:00
19.10
ico
6 °C
10:00
19.10
ico
11 °C
13:00
19.10
ico
16 °C
16:00
19.10
ico
17 °C
19:00
19.10
ico
13 °C
22:00
19.10
ico
10 °C

Youtube

Menu

Stanisław Dzięcioł

Poleć: Facebook Twitter Google + Wykop
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 3 minuty

Wielu sławkowian brało czynny udział w walkach  o niepodległość i granice Rzeczypospolitej w latach 1914 - 1921. Jednym z nich był Stanisław Wojciech Dzięcioł, urodzony 28 marca 1896 r. w Sławkowie.

W wieku 18 lat, 14 lipca 1914 r. ochotniczo wstępuje do V Pułku Piechoty Legionów i walczy wraz z nim do 14 lipca 1917 r., do czasu zatrzymania ich w Zegrzu i internowania w Szczypiornie do 22 grudnia 1917 r.

W okresie walk pułku przeciw Rosji bierze udział w ważniejszych bitwach jako szeregowy, kapral i plutonowy w miejscowościach: Pińczów, Kamieniec, Komary, Wyźmianka, Ożarów, Tarłów, Dzieczkowice, Urzędów, Radowczyk, Jastków, Wysoko Litewskie nad Styrem. 4 lipca 1916 r. w bitwie pod Kostiuchnówką zostaje ranny  w prawy bok i w prawą część głowy od granatu. 3 listopada 1918 r. wstępuje ochotniczo do Żandarmerii Krajowej O.G. Kraków, jako plutonowy nadterminowy i kolejno służy w Żandarmerii Wojskowej w Kielcach, Łodzi, po przejściu odpowiednich kursów w Grudziądzu pracuje w plutonie marszowym nr 2 Górny Śląsk, a następnie w Łodzi, Częstochowie i Wieluniu. Na skutek stwierdzenia zupełnej i trwałej niezdolności do służby wojskowej 31 lipca 1932 roku przeniesiony zostaje w stan spoczynku.

Za udział w walkach w Legionach otrzymał wiele odznaczeń bojowych i okolicznościowych. Wśród tych odznaczeń nie ma orderu Virtuti Militari V Klasy. W dokumentach archiwalnych znajduje się natomiast wniosek o jego przyznanie, podpisany przez dowódcę 6 komp. 25 p.p. z 29 sierpnia 1920 r. o następującej treści:
"Dnia 21.07.1920 r. kompania obsadziła przyczółek mostowy we wsi Jurówka nad Słuczem o godz. 13 1/2 została zaatakowana przez duże siły nieprzyjaciela. Główny atak był skierowany na placówkę Nr l, którą obsadził plutonowy obecnie sierżant St. Dzięcioł z 18 ludźmi, trzy linie bolszewików po 150 - 200 ludzi każda, podeszli pod placówkę na 400 - 500 kroków. Sierżant Dzięcioł nie zważając na duże siły nieprzyjaciela, a małe swoje swoim zachowaniem powstrzymał żołnierzy na miejscach i bohatersko bronił odcinka aż do przybycia z Luboru szkoły podoficerskiej k.m. atak został krwawo odparty".

Po zwolnieniu z wojska 30 sierpnia 1932 r. Stanisław Dzięcioł objął stanowisko wiceburmistrza miasta Wielunia, następnie od 1 listopada 1935 r. do 1 lutego 1937 r. p.o. burmistrza, a od 1 lutego 1937 r. aż do wybuchu II wojny światowej pełnił funkcję burmistrza. Pierwszego dnia września 1939 r. o 5.35 przez specjalnego gońca pismem o tytule "Bardzo Pilne Alarm" zostaje wezwany przez Starostę Powiatu Wieluńskiego do magistratu. Wieluń, z uwagi na bliskość ówczesnej granicy z Niemcami jest bombardowany. Zbombardowany został również szpital, gdzie pracowała jego żona. Po otrzymaniu mylnych informacji, że żona zginęła, opuszcza Wieluń i udaje się przez Łódź do Warszawy. Z Łodzi skąd, zabiera z sobą siedmioletnią córkę, Stanisław Dzięcioł udaje się tzw. drogą przez Zaleszczyki do Rumunii. Tam przekazuje w imieniu magistratu miasta Wielunia pieniądze dla Rządu Polskiego.

W Rumunii Stanisław Dzięcioł wraz z córką Barbarą osiedla się wraz z innymi Polakami w Ploesti. Córka, wraz z polskimi dziećmi  wyjeżdża w lutym 1940 r. przez Mediolan do Algierii, a następnie do Cap Matigam. Stanisław Dzięcioł udaje się natomaist do Francji i wstępuje do Wojska Polskiego, które formowało się w Bretanii –Camp Cetgnidant (tzw. obóz "Koczkodan"). Walczy o Francję, a po jej kapitulacji udaje się wraz z innymi żołnierzami polskimi do Marsylii (była to część Francji nie okupowana przez Niemców). Przebywa w Hopital des Anglais. W tym czasie poprzez Konsulat Polski w Algierii załatwia przejazd córki z Algierii do Marsylii. Barbara wspomina: "Ojciec opłacił podróż statkiem z Algierii do Marsylii i popłynęłam sama (a miałam wtedy 7 lat) pod opieką kapitana statku, a w porcie w Marsylii czekał na mnie ojciec i znów byliśmy razem".

Stanisław Dzięcioł po wyzwoleniu Francji wstępuje do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, przebywa w obozie wojskowym w La Courtine. W czerwcu 1946 r. transportem repatryjacyjnym powraca do kraju jego córka, którą w Dziedzicach odbiera matka, wcześniej powiadomiona o jej przyjeździe. Stanisław Dzięcioł udaje się do Anglii celem zdemobilizowania się i w sierpniu 1946 r., statkiem Batorym wraca do Polski. Po powrocie spotykają go szykany. Nie może otrzymać pracy, mimo okazania rozliczenia finansowego urzędu w czasie, gdy pracował jako burmistrz.  Jest prześladowany przez Urząd Bezpieczeństwa, codziennie musi się meldować i jest w bardzo ubliżający sposób przesłuchiwany. Nie może dostać pracy państwowej (jako żołnierz Andersa był wrogiem PRL - u) i znajduje się na utrzymaniu żony.

Zakłada z kolegami Koło Myśliwych w Wieluniu i prowadzi jego sekretariat, jako pracownik etatowy Polskiego Związku Łowieckiego. Pracuje tak do śmierci. Umiera na wylew krwi do mózgu 28 maja 1955 r. Jego grób znajduje się na cmentarzu w Wieluniu.

Poleć: Facebook Twitter Google + Wykop
Drukuj Drukuj do pdf

Polecamy

 Mapa

Mapa

Rozumiem

Ten serwis internetowy wykorzystuje pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Szczegółowe informacje o plikach cookies znajdziesz w "Polityce prywatności"

Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.