Uważajmy na jeże!
Co roku na polskich drogach giną tysiące jeży. To ciche ofiary ruchu drogowego, których śmierci można łatwo zapobiec — wystarczy odrobina ostrożności i świadomości ze strony kierowców. Urząd Miasta apeluje o zachowanie szczególnej uwagi, zwłaszcza w okresie od wiosny do jesieni, kiedy jeże są najbardziej aktywne.
Jeże — mali sprzymierzeńcy naszych ogrodów
Jeże są objęte ochroną gatunkową. To niewielkie, nocne ssaki, które przemieszczają się swobodnie w poszukiwaniu pożywienia. Najczęściej spotkamy je:
- w parkach i skwerach,
- na obrzeżach lasów,
- na osiedlach domów jednorodzinnych,
- w pobliżu ogrodów działkowych i ogrodów przydomowych.
Ich obecność jest niezwykle cenna — dorosły jeż potrafi w ciągu jednej nocy trzykrotnie wyruszyć na polowanie, zjadając ślimaki, pędraki, chrząszcze i inne szkodniki niszczące uprawy. Chroniąc jeże, chronimy także nasze ogrody.
Dlaczego jeże giną na drogach?
Jeże nie są zwierzętami płochliwymi. W obliczu zagrożenia zamiast uciekać, zwijają się w kulkę, co w starciu z samochodem okazuje się śmiertelne. Dodatkowo:
- zauważają nadjeżdżające auto dopiero z odległości ok. 17 metrów,
- często zastygają w bezruchu, nie rozumiejąc zagrożenia,
- poruszają się powoli i nieporadnie.
To sprawia, że nawet przy niewielkiej prędkości kierowca może nie zdążyć zareagować.
Jak możemy im pomóc?
Każdy kierowca może uratować życie jeża. Wystarczy:
- zwolnić na drogach przebiegających przez tereny zielone,
- zachować czujność po zmroku,
- w razie potrzeby zatrzymać się i pomóc jeżowi zejść z jezdni, jeśli jest to bezpieczne.
To drobne działania, które mają ogromne znaczenie. Zwolnijmy, patrzmy uważnie i chrońmy małych mieszkańców naszej okolicy.

